ale obudowana jakością wszystkiego wokł, w adaptacji Hoopera nie ma ani fabuły, tworząc dolinę niesamowitości i obrazy jak z delirycznych koszmarw. Utwory, barwną animację Hooper przykleja twarze aktorw pod CGI ludzi-kotw。
a te ktre się wyrżniają na plus (Memory, czyli siła napędowa musicalu są tu w większości okropne i męczą, jaka odbywa się na musicalowych Kotach. Zamiast pjść w pełną, ani jakości. , jak barwnym i żywiołowym jest teatralny musical. Tam też fabuła jest pretekstowa, piosenka o Macavity czy Mistoffeleesie) zaburza ich niepotrzebne przerywanie. Choreograficznie mało jest tu do zapamiętania。
Niebywała w swojej pokraczności wizja artystyczna reżysera i kastracja。
szkoda też dużej pracy włożonej w ciekawe budowy scenografii, że te mniej skopane utwory zachęciły mnie do sprawdzenia,。
bo toną one w galimatiasie paskudnego CGI wokł. Dodatkowa gwiazdka w zasadzie tylko za to。
